The Best Of... (4)

poniedziałek, grudnia 02, 2013


Listopad tego roku był wyjątkowo ciepły. Niestety nie udało wyjechać się na koncert do Amsterdamu, ale nic straconego! Royal Republic przyjadą ponownie do Polski ostatniego dnia stycznia! Już nie mogę się doczekać. Powiedzcie proszę, że ten czas szybko zleci....
Muszę też w końcu zabrać się za swój licencjat! Z listy wymyślonych przeze mnie tematów zostawiłem tylko (aż?) dwa, i wypadałoby w końcu któryś z nich wybrać i zabrać się za pisanie. OMG. Lada moment zaczną się kolokwia, potem egzaminy i znowu czas skurczy mi się do minimum. Ah! A co w tym miesiącu było "the best"?

The Best Of... (3)

niedziela, października 06, 2013


Wrzesień! 
Trudno podsumować miesiąc, w którym prawie w ogóle nie zaglądało się do garów, na książki miało się szlaban, o filmach nie wspominając. Ale mam nauczkę, i w przyszłości postanawiam lepiej rozplanować swój czas wolny, umiejętniej pogodzić pracę z uczelnią, tak żebym miał czas dla Was! A wrzesień przedstawiam wam w naprawdę wielkim skrócie!

The Best Of... (2)

poniedziałek, września 16, 2013



Sierpień! Dla uczniów ostatni miesiąc przed rozpoczęciem roku szkolnego, dla studentów miesiąc przed poprawkowym wrześniem, dla pracujących miesiąc urlopów. A co u nas?

The Best Of... (1)

czwartek, sierpnia 01, 2013


Witajcie! Lipiec za nami. Postanowiłem wprowadzić cykl nowych wpisów na blogów. Mam na myśli coś w rodzaju podsumowania, takie the best of z danego miesiąca. Co wy na to? Zobaczymy, jak nam to wyjdzie....

Do poczytania na lato. Stos 1/2013

czwartek, lipca 11, 2013

Wiem, że nie każdy jest fanem prezentowania tzw. stosów książkowych, które poniekąd pełnią funkcję pewnego rodzaju pochwalenia się tym, co nowego leży w naszych biblioteczkach, ale co mi tam. Dawno nie napadłem w taki sposób na księgarnie, więc myślę, że mogę sobie na taką prezentację pozwolić. A jest to naprawdę dobry pomysł (i sposób), żeby w końcu uruchomić rubrykę książki/muzyka/film.

Pierwszy wpis, czyli nowy początek

piątek, czerwca 07, 2013

fot. Justyna Es-Pe (Dublin, w kierunku Gort na Greine, maj 2012)

Cześć, to cały czas ja, Przemo. Tak, ten który starał się Was nie otruć przy okazji pisania A Good Life Blog. I jestem bardzo ciekawy jak się macie i co u Was, bo mi ręce trzęsą się ze stresu. Zamknięcie starego bloga i otwarcie nowego, to przecież nie bułka z masłem, zwłaszcza kiedy ma się już wokół siebie solidną ilość fanów. Tak czy siak - postanowiłem spalić za sobą wszystkie mosty - i zacząć od nowa. Tym razem nie sam, ale z ludźmi, których rozpiera energia, a lista ich pasji i zainteresowań jest niewyobrażalnie długa.

Na The Recipes Factory zabierzemy Was nie tylko do mojej kuchni, gdzie (kto mnie zna) dzieją się cuda na kółkach, ale i pod namioty, gdzieś w samo serce puszczy. Pokażemy co warto przeczytać, przesłuchać i obejrzeć. A w wolnej chwili wyskoczymy na guinessa do Temple Bar w Dublinie. A jeżeli to nie wystarczy, to spróbujemy zrobić pierścionki ze starych klocków lego, torby z płyt winylowych czy maskotki ze skarpet.

Bądźcie z nami, bawcie się dobrze. Pozdrawiamy. Przemo, Iwka, Justa i Tom. :)