Cześć Wam! Prawie cały dzień siedziałem w kuchni. Pichciłem na przemian z czytaniem książki "Starsza Pani wnika" Anny Fryczkowskiej - uwierzcie mi, dawno się tak nie bawiłem na kryminale! Jakie były efekty mojego przesiadywania w kuchni? Pyszna tarta pełna gruszek polana sosem czekoladowym, kilogram poszatkowanej brukselki, z której jutro przygotuję sałatkę (z pewnością poznacie przepis, a sałatkę zabiorę ze sobą w lunchboxie do pracy), i eksperyment z sosem winegret. Udany eksperyment. Ale dzisiaj przecież nie o tym, tylko o tarcie.

