Miał konsystencję czekoladowej pianki. Był delikatny, a zarazem lekki. Ze środka wypływa przepyszna, gęsta czekolada. Taki właśnie był mój pierwszy suflet. Robiłem, a nawet jadłem, go po raz pierwszy, dlatego nie wiem czy był idealny. Na pewno był smaczny. Zresztą, nie było innej opcji, w końcu korzystałem z przepisu i rad zamieszczonych na stronie www.mojewypieki.com. A z tych przepisów prawie wszystko się udaje!

